Jestem rodowitym dębiczaninem, który od lat przygląda się życiu codziennemu miasta. Od niedawna zmieniła się moja perspektywa spojrzenia, gdy objąłem mandat Radnego Rady Miejskiej w Dębicy.
Mając za obowiązek poszerzanie swojej wiedzy na temat funkcjonowania miasta i planowania działań, mających w interesie jego rozwój stwierdzam, że perspektywy Dębicy na ten moment są neutralne. Do głównych bolączek lokalnego społeczeństwa należą na pewno:
– spadek liczebności jego mieszkańców
– starzenie się społeczeństwa
– brak budownictwa społecznego
– utrata sporej liczby młodych migrujących do wielkich miast (szczególnie akademickich)
I można by te minusy mnożyć… (jak opozycja i nic z tym nie robić ), ale warto dostrzegać pozytywne strony:
+ większa dbałość o pozyskiwanie środków zewnętrznych na inwestycje
+ uruchomienie programu Dębicka Karta Mieszkańca i pozyskiwanie kooperantów, dających wymierne korzyści dębiczanom
+ inicjatywy ekologiczne (zakup nowych autobusów elektrycznych dla MKS)
+ przywrócenie transportu MKS w Gminie Dębica
itd., a będzie tego więcej. Trzeba czasu, aby podjęte przez Burmistrza Miasta Mateusza Kutrzebę, a poparte przez Radę (zazwyczaj 13 głosami Klubu PiS, opozycja najczęściej przeciwko lub wstrzymuje się) działania przełożyły się na życie codzienne mieszkańców.
Wiadomym jest, że każdy chciałby więcej, szybciej, korzystniej… Jednak pamiętajmy, że to dopiero 9 pierwszych miesięcy działań nowych władz samorządowych miasta. Zobowiązuję się publicznie, rzetelnie Państwa informować o tym co słychać w naszym mieście. A jako przesłanie polecam słowa Coco Chanel „aktem największej odwagi wciąż pozostaje samodzielnie myśleć. Głośno.”